Uncategorized
No Comments Z dziecięcej perspektywy…
Idziemy chodnikiem, na chodniku najwyraźniej komuś się „ulało”
Kostek: „A tu jest bjudno”
Mama: „Owszem, jest brudno”
K: „Coś tu chyba jedli”
M (z rozbawieniem): „Tak myślisz?”
K: „Tak. Chyba zupkę jedli”