Bez kategorii
1 Comment 21. Ogórkowa z zieleniną
Doprawiam sobie zupę ogórkową podsmażając do niej koperek. Kostek patrzy na mnie z ciekawością, dopytuje co robię, a na koniec stwierdza „Na pewno będzie obrzydliwa”.
Gust po tatusiu 😛
Bez kategorii
1 Comment Doprawiam sobie zupę ogórkową podsmażając do niej koperek. Kostek patrzy na mnie z ciekawością, dopytuje co robię, a na koniec stwierdza „Na pewno będzie obrzydliwa”.
Gust po tatusiu 😛
Bez kategorii
No Comments Amelka jako osoba interesująca się historią oraz słuchaczka Dziecięcego Uniwersytetu Ciekawej Historii wzięła udział w konkursie plastycznym akcji Zakochani w Wolności. Temat konkursu brzmiał „Jak wygląda wolność?”.
Za niżej pokazaną pracę Amelka dostała jedną z nagród organizatorów akcji oraz specjalną nagrodę DUCHa (indeks na kolejny rok akademicki) 🙂
Bardzo dumna z siebie chociaż przez niemal dobę nie mogła uwierzyć, że to prawda.

Patryk dla odmiany w ostatnich dniach przeszedł kolejny egzamin AIKIDO i zdobył kolejny poziom – pomarańczowy pas odpowiadający 6 kyu 🙂
Bez kategorii
No Comments Bawimy się w zagadki:
Mama czyta: „Czasem gdy Ci smutno bywa, po policzku Twoim spływa”
Kostek: Nie wiem
M: No, a co robisz czasem kiedy Ci smutno?
K: Ide do mamy i mama mnie pociesza.
M: „Gdy nam przyświeca przez godzin parę zostaje po niej tylko ogarek”
K: Hmmm….
M: Po czym zostaje taka spalona resztka?
K: Obiad!
M: „Stoi w nim na stole mleko, kompot, kawa lub kakao. On w przysłowiu wodę nosił, aż mu ucho się urwało”
K: Hmmmm…..
M czyta jeszcze raz, powoli
K: Człowiek!
Bez kategorii
1 Comment Kostek po wypiciu czekolady: Czekoladka była dobra, ale zła, bo było jej mało
Kostek kąpał się w kolorowej wodzie. Do zabawy miał m.in. butelkę po mineralnej, którą na koniec kąpieli napełnił wodą i odstawił na bok. Przy wylewaniu wody z wanny poinformował: Tego nie wylewaj, bo to moja butelka pełna przygód
Kroiłam szczypiorek do śniadania, potem poszłam spłukać ręce. Kostek pilnie obserwując: Mamo, ale jedną ręką trzymałaś nóż, a drugą szczypiorek. To po co myjesz dwie ręce?
Kostek bawi się w św. Mikołaja.
Mama: Synu, a nie potrzebujesz do toalety?
Kostek: Nie, jestem Mikołajem. Mikołaje nie potrzebują. Nigdy.
Z zeszłego sezonu wyjazdowego –
Nawigacja: Fotoradar, ograniczenie 50 km/h
Kostek: To nie było ładne.