Kostek pomaga przy opiece nad Lilą.
Kiedy wybieramy się gdzieś wychodzi z nią na klatkę schodową, daje rękę i przeprowadza ja na część korytarza dalszą od schodów, żeby nie spadła.
Chętnie przynosi jej picie / smoczek / przytulankę.
Przytulają się.
A ostatnio stał nad nią kiedy właziła na sofę i mówi tak: Nie pakuj się tam, bo znowu będzie to co ostatnio.*
*Dzień wcześniej Lili udało się zrobić sobie krzywdę przy użyciu miękkiej sofy (typu sako) oraz klocka lego duplo (jak wiadomo przeznaczonego dla dzieci) – spadła z sofy i rozbiła głowę o klocek. Na szczęście nie rozbiła tak całkiem, tylko odrobinę 😉