sie 12, 2013 - Uncategorized    No Comments

Od czego są dzieci?

Ja (żartobliwie): „To co Kosteńku? Co robisz dziś na obiad?”
Kostek: „Dzieci nie od jobienia obiadu!”
J: „A od czego są dzieci?”
K: „Od zjedzenia”

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!