Uncategorized
No Comments …i wakacje w Warszawie.
Po 6 tygodniach, po taty urlopie wróciliśmy z „dzikiej wsi” 😛
Ale, że wakacje jeszcze trwają, zafundowaliśmy dzieciom kilka atrakcji w Warszawie.
Tak więc „zaliczyliśmy” ZOO, basen, Muzeum Ewolucji, wycieczkę z przewodnikiem po parku Natolińskim oraz odwiedziny u niedawno narodzonej Zosi (prawie z rodziny 😉 ).
Zoo było niezmiennie ciekawe, basen atrakcyjny jak zawsze ;), Muzeum Ewolucji wzbudziło dużo ciekawości i zdecydowanie pewna ilość informacji zapadła w pamięć, tak samo zresztą jak opowieści przewodnika w parku Natolińskim („Tam mieszkała taka rodzina z trójką dzieci i musieli zbudować drugi dom, bo się w jednym nie mieścili”).
Ponadto odwiedziny w w/w parku wzbudziły w Amelce chęć mieszkania w takim wielkim parku, chociaż jak powiedziała „chodzenie wszędzie z opieką musiało być okropne” (chodziło o bony i inne guwernantki młodych Potockich) 🙂