wrz 15, 2011 - Uncategorized    1 Comment

Co się przyda?

Siedzimy przy stole, Patryk wymyśla sobie co zje.
Patryk: „Może płatki”
Mama: „Nie ma mleka, tata wracając zajrzy do sklepu i kupi”
P: „No, to chociaz się na coś przyda”
M: „Co się przyda?? Sklep czy mleko?”
P: „Tata się na coś przyda. A chociaż sam powiedział, że pójdzie czy dopiero po Twoim poleceniu?”
M: „…. Poprosiłam go, więc pójdzie”

  Dodam, że tata się przydaje często i nie potrzebuje z reguły „poleceń” (próśb tez nie zawsze potrzebuje, duży jest – myśli sam 😉 )

1 Comment

  • ciekawe, skąd u Patryka taki sposób myślenia 🙂

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!