maj 19, 2011 - Uncategorized    2 komentarze

trudny, polski język ;)

Amelka: „A ja kiedyś miałam piasek w buzi”
Mama: „I co? Dobry był?”
Amelka: „Nie połknęłam. Wyplułam.”
Mama: „Bo kiedyś jadłaś piasek nagminnie”
Patryk (z dużym zdumieniem): „Na czym Amelka jadła piasek??”

     *****

Tata zwrócił się do Kostka „Kotku”
Amelka: „To nie kotek, gdzie miauczenie?”
Tata: „Gdzie miał co??”

     *****

Amelka nieco mamrotliwym głosem: „Ja chcę do Danusi iść”
Mama: „Amelko, mów wyraźnie, bo nie można nic zrozumieć”
Patryk: „Amelka chce dostać list”

     *****

Głos Amelki z pokoju dzieci: „Kurde….”
Mama (z pokoju rodziców): „Co Ty mówisz Amelko!?”
Amelka: „Powiedziałam: ojejku”

2 komentarze

  • Patryk- Amelka nie na gminie jadla piasek, a w gimnie 😛

  • Śmiałam się głośno i obudziłam męża.

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!