mar 10, 2011 -
Uncategorized
No Comments
Uncategorized
No Comments Trudna sztuka porozumienia ;)
Scenka ma miejsce na stacji metra, w pewnym chaosie (jak to w godzinach szczytu)
Amelka: „Mamo, tam było napisane wyce”
Mama: „Co? Jakie wycie?”
A: „Nie. Wy Ce”
M: „Może wyjście? To pewnie była strzałka do wyjścia” (a w głowie: „tam jest kierunkowskaz do wyjścia??”)
A (mniej pewnie): „nie”
M: „A! Już wiem! WuCe. Znaczy toaleta”
A (z wielkim zdumieniem): „Toaleta? W słupie??”