lut 27, 2011 -
Uncategorized
3 komentarze
Uncategorized
3 komentarze Amelkowe wypowiedzi ;)
„Bo Kostek jest taki… taki jadowity. Znaczy ciągle chce jeść”
*****
Amelce rusza się kolejny ząb. Stoimy w kolejce do kasy w sklepie.
Amelka: „Tylko żebym nie zgubiła tutaj tego mojego zęba”
Mama: „Raczej nie zgubisz. No chyba, że będziesz np. wpadać na ścianę”
A (pobłażliwie): „Nie no, mamo…. księżniczki tak nie robią”
*****
Mama robi obiad.
Amelka: „Chcę Ci pomóc. Mogę wrzucać mięso na patelnię?”
M: „No nie wiem…. A jak się oparzysz?”
A: „Nie oparzę. Ty smażysz już tyle lat i nic. A jak się oparzę to poboli i przestanie”
*****
„Mamo? A czy papugi papugują po sobie?”
Urocza 🙂 Pozwoliłaś jej wrzucać to mięso?
Pozwoliłam. I nawet się nie poparzyła 😉
No masz, i kolejna księżniczka w rodzinie!
A nie mówiłem, że Konstatny to Arcyksiąże???
No to się zawczasu po arystokracji rozglądajcie, bo kandydatów do mariaży zabraknie! Na szczęście dla Lucy się książe małżonek już znalazł rok temu