lut 7, 2011 - Uncategorized    No Comments

m.in. okołoobiadowo

Tata smaży filety rybne.
Mama: „Patryk, idź zobacz jakie wielkie kawałki ryby tata smaży”
Patryk: „O! Ale duże. To chyba był rekin.”
Tata: „Wieloryb.”
Patryk (z oburzeniem): „Wieloryba nie wolno łapać!”

   Patryk: „Ta ryba jest taka pyszna jakby była ze złota”

      *****

Patryk: „Ja nigdy nie byłem w poprawialni, prawda?”
Mama (powstrzymując śmiech): „A co to jest poprawialnia?”
Patryk (zdenerwowany): „Nie pytajcie, przecież wiecie. To takie miejsce gdzie się poprawia dzieci na grzeczne”

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!