lis 15, 2010 -
Uncategorized
No Comments
Uncategorized
No Comments Przygotowania do stycznia.
W związku ze spodziewanym w styczniu nowym członkiem rodziny powoli szykujemy miejsce w pokoju i inne „drobiazgi”.
Wczoraj wieszaliśmy kosz dla malucha (w ramach kołyski).
Kosz wisi koło naszego łóżka (na razie podciągnięty pod sam sufit,ale to akurat nie istotne w tej opowiastce).
Amelka patrząc krytycznie na miejsce gdzie kosz wisi: „Dlaczego bliżej waszego łózka, a nie naszego?! Przecież to my będziemy go częściej przytulać!„
I jak tu dyskutować wobec takiego argumentu? 😉 Na szczęście Amelka myśli logicznie i kontrargument o konieczności np. karmienia przez mamusię w nocy podziałał.