sie 30, 2009 -
Uncategorized
1 Comment
Uncategorized
1 Comment Marchewkowa historia ;)
Amelka: A jedna koleżanka – znaczy Madzia – ma w domu, a właściwie miała kiedyś w domu taką wielką marchewkę, aż do sufitu. I jej mama zjadła tą marchewkę i pękła…
Mama: To teraz pewnie Madzi jest smutno?
Amelka: Nieeee, ma jeszcze tatę… Chyba…
O ja cię, ale bajka!