mar 25, 2009 -
Uncategorized
2 komentarze
Uncategorized
2 komentarze Potwory….
Dzieci nasze sa na etapie przezywania, zwłaszcza Patryk.
Więc spora część dnia wygląda tak:
„Mamo!… On na mnie mówi dzidziuś A” (względnie „kukułka”, „ubraniuch”…)
„to go nie słuchaj/ to powiedz na niego…” (np.kruk)
I tak ciągle.. można oszaleć.
Chociaż bywa to śmieszne kiedy Patryk „przezywa” Amelkę „Księżniczka”, a ona woła: „nie jestem….. Tak, jestem księżniczką” 🙂
„ona” nie „ana” ;P
Poprawiłam. Dziękować 😉