gru 3, 2008 - Uncategorized    No Comments

Tajemnica…

Byłam dziś w przedszkolu bez dzieci (po południu). Robimy z rodzicami przedstawienie dla dzieci na spotkanie świąteczne.
Zabawa na próbie była przednia, próba jedna jedyna- za tydzień występ 😛
Może jakoś pójdzie…
Przedstawienie jest krótkie, wierszowane, o Mikołaju, który nie dotarł w święta,więc go szukali.
A on biedak utknął w kominie bo zjadł za dużo 😛

Tylko nie mówcie dzieciom, bo to niespodzianka 😉

A przy okazji rozmawiałam z panią, głównie o Patryku. Mówiłam,że zastanawiam się nad pójściem do psychologa z nim. Ale pani Bogusia stwierdziła,żeby dać mu jeszcze czas do ferii przynajmniej, bo z każdym dniem jest lepszy, spokojniejszy, bardziej zdatny do dogadania itp…
Uff, może wyrośnie i już.

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!