paź 15, 2008 -
Uncategorized
4 komentarze
Uncategorized
4 komentarze buntowniczka ;)
Amelka ostatnio odbierana z przedszkola zeznała,że płakała bo pani założyła jej kapcie, a ona chciała sama. A dziś mówi,że płakała bo pani Ala założyła jej rajstopy,a… j.w. 😉
Wchodzę więc do sali i mówię pani co Amelka opowiada. A pani mówi,że tak, założyła jej rajstopki, ale Amelka się zbuntowała, rozebrała do zera i ubrała sama od początku 🙂 I tłumaczy,ze chciały panie,żeby szybciej było bo obiad stygł na stole. Zastanowiłam się moment i mówię,ze to nie bardzo działa, a pani Ala na to z lekkim westchnieniem: „Teraz to już wiemy…”.
Amelka bardzo lubi być samodzielna- sama się ubiera, myje, je, idzie spać itp.
Patryk za to wykazuje się w przedszkolu swoją nad żywiołowością- pani mówi,ze tylko czeka,aż na lampę wejdzie ;p
To w przedszkolach już nie ma świetlówek? Jak na lampę to faktycznie niedługo wlezie 😀
A zimny obiad? No cóż, jak pani chce jeść ciepły, to niech je, a Amelka woli się przygotować na spotkanie ze schaboszczakiem 😀
są świetlówki… Nie wisiałaś nigdy na świetlówce? 😛
Schaboszczak na pewno wie czy Amelka sama się ubierała czy pani pomogła… ;p
No nie, na świetlówce jeszcze nie wisiałam – wszystko przede mną 😀
A schaboszczak na pewno wie, jak i kto ubrał Amelkę. I na 100% zależy mu, żeby zjadła go samodzielnie ubrana 😀
Moja dziewczynka-buntowniczka:)