Uncategorized
2 komentarze dziecięce pomysły ;)
Patryk wczoraj takie fajne rzeczy mówił:
Weszliśmy na placyk zabaw, Patyś wywalił się jak długi, więc pytam go:
–„złapałeś tego zająca?”
–„nie. Tam był znak,że zającom nie wolno tu wchodzić” -powiedział nasz synek 🙂
Potem po powrocie patrzę na niego i mówię:
–„Skąd masz tyle piasku na głowie?”
–„Byłem na placyku i bawiłem się w piaskownicy. I sam wszedł. Pchły były i naniosły.”
Poza tym zostawiłam torebkę moją w zasięgu dzieci. Efekt był taki,że Patryk dorwał markera i porysował sobie po nogach (na szczęście marker był do tablic,a nie permanentny), a Amelka zasnęła słodko z moja kartą bankową w objęciach.
A dwa dni temu słyszę Amelki okrzyk z pokoju: „mrówka!”, więc wchodzę i pytam: „gdzie ta mrówka?”. Amelka pokazała mi małą muszkę owocówkę,powiedziałam,że to tylko muszka, a Patryk na to dumny z siebie: „A ja ją zabiłem.”. Bronił siostry przed strasznym owadem:)
Bojowy chłopak. Podziała ról jest u nich ewidentny!
Ale może niech on nie wyrasta na krwawego mordercę muszek… 😉
Typowa kobieta… zasnęła z najlepszą przyjaciółką – kartą kredytową 😀