sie 19, 2008 - Uncategorized    4 komentarze

Dla odmiany…

o Amelce trochę. Bo ostatnio ciągle o Patryku jakoś.
Z Amelką toczymy sobie całkiem poważne rozmowy. I np. słyszę jak opowiada Patrykowi,że jak dzieci nie mają mamy to na placyku coś tam robią, a potem do mamy pójdą. Więc pytam: „Jak to dzieci nie mają mamy?” A Amelka patrzy na mnie jak na człowieka który nic o świecie nie wie i mówi: „Bo duże dzieci przecież nie mają mamy”. Po namyśle udało mi się dojść do tego,że duże dzieci czasem na placyk same chodzą.

Ponadto Amelka ostatnio upodobała sobie książeczkę o Czerwonym Kapturku. Efekty są np. takie,że mówi mi: „Jakbym była wilkiem to bym Was zjadła.” „Wszystkich?”- pytam „Nie, tylko Ciebie i Patysia bo bolałby mnie brzuch” ;D

4 komentarze

  • „Jakbym była wilkiem, to bym was zjadła” – cudowne. I jak nie pasuje do słodkiej dziewczynki;-) Nareszcie Amelka pokazuje pazur!

  • A w ogóle to już od dawna chciałam spytać, dlaczego jest „patryk-i-amelka”, a nie „amelka-i-patryk”?

  • Dla zachowania równowagi 😉 Nazwa bloga „Amelkowo-Patrykowy” to adres „Patryk-i-Amelka” 😉

  • Hej,

    tak w ogóle to dziękuję bardzo za zaproszenie i miło mi dołączyć do Waszych „czytaczy”.
    Tu piszę, bo księgi gości nie mogłam znaleźć, czy jakiegoś odpowiedniejszego miejsca do przywitania 🙂
    -Izu

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!