lip 26, 2008 - Uncategorized    No Comments

Wstawanie…

Dzisiaj (jak ostatnio praktycznie zawsze) strasznie nie chciało nam się wstać z łóżka… Dzieci nas poganiały żebyśmy już wstali i jak w końcu udało mi się podnieść nieco i usiąść na łóżku, Patryk złapał za moją poduszkę i zakrzyknął: „Butwa na poduszki!” (to nie jest literówka, tak powiedział) . Amelka szybko podłapała temat i wzięła poduszkę mamy 😉 Nie było innego wyjścia jak wstać 😛 Chwilę się porzucaliśmy tymi poduszkami no i musiałem iść do pracy…

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!