Uncategorized
6 komentarzy Mamusiowo-Amelkowe rozmowy o dzidziusiu…
Ponieważ Amelka chciałaby mieć w domu małego dzidziusia, mamusia po przeczytaniu fragmentu książki o rywalizacji rodzeństwa starszego i młodszego, oraz o zabieraniu zabawek przez starsze rodzeństwo postanowiła przeprowadzić z córeczką rozmowę. Oto jej przebieg:
Mama: Jak byśmy mieli dzidziusia i chciałby się bawić Twoimi zabawkami to co?
Amelka: To bym mu pozwoliła.
M: A jakby chciał się bawić Twoją ukochaną lalą?
A: To… dałabym mu, ale tylko na chwilę i powiedziałabym mu żeby nie zabierał do domu.
M: Przecież jakby to był nasz dzidziuś to by mieszkał w naszym domu…
A: A no tak, rzeczywiście.
M: A jak byśmy mieli dzidziusia to byś chciała żeby to był chłopczyk czy dziewczynka?
A: Najlepiej dziewczynka.
M: A jak by był chłopczyk?
A: To byśmy go oddali (?).
M: Jak to by był mój dzidziuś to bym go nie oddała nikomu.
A: To musielibyśmy mieć dwa dzidziusie – chłopczyka i dziewczynkę.
hehe no nieźle;) to bedzie was duzo jak dwójka przybędzie;))) słodkie dzieciaczki:)
No to do roboty mamusiu i tatusiu 😀
Argumentacja nie do przebicia. 🙂
Najbardziej mi się podoba amelkowe: „A no tak, rzeczywiście” 🙂 Ale trzeba przyznać, że mała ma wszystko nieźle przemyślane!
Przemyślane to ma zdecydowanie 🙂
no widzisz, dzieciątka chcę drugie blizniaczki 🙂 a ja chcę receptę na podwójną ciążę 🙂 utul