Uncategorized
5 komentarzy nocne potwory…
Dziś będzie o potworach ;p
Do nocnych potworów w naszym pokoju zaliczamy: Amelkę, Patryka i wielkoludy.
Amelka i Patryk charakteryzują się: pełzaniem (szczególnie do naszego łóżka), marudzeniem i zabawą po nocy (zamiast spania).
Przykład 1:
Kładziemy dzieci do łóżka koło godz.21, a następnie idziemy się myc, jeść kolację itp… Wracamy do pokoju koło 23.30 z zamiarem…. (no właśnie takim) i zastajemy tam potwory bawiące się lalkami i nie przejawiające objawów spania.
Przykład 2:
Potwór (w tym przypadku Patryk) budzi się w nocy, przypełza do mamusi i zagadując z lekka sennie mówi: „Kocham Cię, bo masz cycusie…”.
Przykład 3: (Sytuacja występująca najczęściej)
Kiedy już wszyscy słodko zaśniemy i mamy nadzieję,ze tak zostanie do rana (przynajmniej my- rodzice), wtedy potwory wypełzają ze swojego legowiska i stopniowo zawłaszczają nasze… „ja chcę się przytulić, ja chcę do mamusi/tatusia, on/ona mnie kopie itp..
Nie muszę chyba dodawać,że łóżko przewidziane na dwoje rodziców, robi się nieco ciasne w zestawie 2+2 😛
Wielkoludy charakteryzują się przeszkadzaniem w spaniu.
Najlepiej ich działalność obrazują wypowiedzi Amelki:
„Mamo, czy drzwi są zamknięte na zamek?… Żeby wielkoludy nie weszły”
„Nie wyspałam się bo były wielkoludy”
Wobec takiego natłoku potworów w pokoju proszę nie dziwić się naszemu niewyspaniu ;p
I teraz boicie się wchodzić w nocy do pokoju, bo moga tam grasowac potwory? ;P
Czasem tak 😛
Zwłaszcza jak słychać stamtąd dziwne szepty 😛
A nie ma jakiejś firmy przeprowadzającej depotworyzacje? Mam na myśli dokładnie te wielkoludy, bo na tą drugą odmianę potworów może się nie znaleźć żaden humanitarny środek ;P
Depotworyzację wielkoludów mówisz…?
Też nie wiem czy to humanitarne.. Amelka twierdzi,ze kiedyś wszyscy będziemy wielkoludami.
No faktycznie coś w tym musi być. To może wizy i czasowy meldunek np. między 9.00 a 19.00 ???