kwi 5, 2009 -
Uncategorized
5 komentarzy
Uncategorized
5 komentarzy Rozmówki wiosenne ;)
- Amelka (w zamyśleniu lekkim): „To niemożliwe,żeby gąsienice rodziły się z jajek… z jajek
wykluwają się pisklaki”
Patryk: „Dinozaury tez z jajek się rodzą”
A: „No, dinozaury może… Ale dzieci człowieka to nie”
(Inspiracja do rozmowy ) - Wracamy z wyprawy rowerowej, Amelka mówi,że już się zmęczyła, więc odpowiadam: „Jesteśmy już bliziutko, zobacz”. Na co Amelka: „O mój boże, skąd my się tu wzięliśmy?!” („O mój boże” w jej wykonaniu było właściwie jednym słowem;p)
- Tomek czytał na głos tekst z basha: „adam: Bo nasz związek z Piotrkiem przechodzi kryzys…”
Amelka: „Boże, jakie piękne imię! Adam…”
(ale w formie „Adaś” już jej tak nie zachwyca ;p )
bo to słowo to omujborze 😉
Królowo: „omujborze” czy raczej „omójboże”? 😛 Ja rozumiem,ze Amelka niepiśmienna,ale błędów robić nie będzie 😉
„Omujborze” jest dobre, bo się nie pisze z małej litery nadaremno, czy jak tam to szło w tym przykazaniu ;)Ale może faktycznie niech się najpierw nauczy klasycznej ortografii. Choć ja w ogóle uważam, ze ona jest urodzoną blipowiczką, mistrzynią krótkich tekstów 😀 Rezolutne to jak mały diabełek!
mamo: właśnie „omujborze”, jak widzisz Luca wie o co chodzi 😉
A jednak nie macie racji:P Chociażby dlatego,że Amelki wersja nie jest wersją pisaną tylko mówioną…