gru 9, 2008 - Uncategorized    5 komentarzy

Tym razem o Amelce ;)

Amelka miała ostatnio etap „jestem dzidzią”, uparcie mówiła,ze ona ma roczek i trzeba ja ubierać, nosić itp. Ale wczoraj znienacka zmieniła front i teraz jest „taka duża”. I odbywamy np. takie rozmowy:
Amelka: „Zobacz mamo jak jestem”.
Ja: „Ładna jesteś”
A: „Jestem duża!”
J: „No, rzeczywiście, strasznie urosłaś. Zaraz z ubranek wyrośniesz i w czym będziesz chodzić? na golasa…?”
A: „Nie. Będę pożyczać od Ciebie”

I co miałam powiedzieć? 😉
Powiedziałam,ze w takim razie chyba muszę sobie spodni dokupić ;D

5 komentarzy

  • Oszczędne dziecko – co chcesz? ;p Jedna bluza – dwie nosicielki 😀

  • Ciekawe, skąd jej się biorą te fazy. A właściwie skąd się wzięła ta nowa – na bycie dużą dziewczynką:)

  • Nie wiem skąd się biorą.. ale obawiam się,że z kombinowania co się w danym momencie opłaca: wiadomo,ze duże dziewczynki nie są noszone na rączkach,a le za to np. mogą jeść czekoladę 😉

  • Aaa, no to jest bardzo poważny argument ;P

  • A z czasem,będziecie mogły się wymieniac ubraniami……;P

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!