mar 15, 2011 -
Uncategorized
1 Comment
Uncategorized
1 Comment Zwykli czy niezwkli?
Wracamy ze spaceru, Amelka pcha wózek z Kostkiem.
A (z zachwytem): „Ale pcham ten wózek. Jak zwykła kobieta”
M (śmiejąc się): „Chodź zwykła kobieto. Razem z tym niezwykłym dzieckiem”
A: „Zwykłym dzieckiem. Kostek nie jest niezwykły, nie ma przecież żadnych mocy”
M: „Jest niezwykły. Każdy jest trochę niezwykły.”
A: „Jest zwykłym dzieckiem. Ma zwykłą mamę i zwykłego tatę”
Amelka ucięła dyskusję tym stwierdzeniem, argumentów nie słuchała.
o matko, ale bolesne ;-))))))) oraz genialne :-)))